Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2009

sprawy...

Obraz
   sprawa w toku... trudno... choć nie żałuję,...   nie muszę już tam jeździć... pożyczyłam pieniądze...wynajęłam adwokata...   cóż że teraz brakuje na podstawowe rzeczy.. ważne żeby to się już skończyło..   mój oprawca wniósł o ekspertyzę psychiatryczną i seksuologiczną.... chce udowqodnić ze jest dewiantem od urodzenia.. wtedy moze liczyć na wyrok w zawiasach...   nie ważne...   byle był już koniec... jeszcze trochę muszę wytrzymac... jeszcze tylko troszkę...

Zrozumieć...

Obraz
zrozumialabym to, zdolala to pojąć, ten cały ból...tą rozpacz, te trudności... gdybym posiadala klucz... gdybym mogla zamknąć oczy i na chwilę umrzeć... Znoszę ból, ktory jest moim nieodłącznym towarzyszem przez całe życie. Czasem, bliska omdlenia, wzruszam się na myśl, jak to pewnego dnia ten pasozytniczy ból usmierci mnie ale i sam siebie...