NIE! Kilka słów o przemocy wobec kobiet!
Nie będę umierać po stokroć tylko dlatego, że"źle trafiłam"...albo, że "trafiło na podatny grunt". Nie będę umierać bo"łatwiej było mi znieść bicie niż kolejne gwałty"...to nie jest przyzwolenie! Nie jest...i nigdy nie będzie. Nie jest przyzwoleniem to, ze byłam skrzywdzoną kobietą, którą łatwo było wykorzystać ponownie, która chciała ufać najbardziej na świecie i chciała tylko byc bezpieczna. NIe zgadzałam się na zabieranie mi pieniędzy z kredytu studenckiego i z pracy ponad siły na kilka etatów. Nie zgadzałam sie na to by nie mieć co jeść, gdy jakas pani remontowała sobie gniazdko dla nich. Nie zgadzałam sie na kolejne przeprowadzki z czyjejś winy!!! NIe zgadzałam się na wyzwiska i obelgi,na poniżanie i odbieranie godnosci. NIe zgadzałam sie na kłamstwa..uderzenia...i ciągnięcia za włosy po mieszkaniu! Nie zgadzałam się na oszustwa i życie poza prawem! NIe zgadzałam sie na to, by cierpieć nie ze swojej winy. NIe zgadzałam sie na odcięcie mnie od znajomyc...