emotikonowe przemyślenia...
czasem, gdy zapominam, proszę bliskie mi osoby, żeby przypomniały mi o moich zasobach :) tym razem dopiero zaczęłam pytać... ale odpowiedzi się powtarzają. to dość zabawne... zważywszy na powagę sytuacji :) ale... -spokojna...ale spontaniczna. -szczera. -charyzmatyczna. -silna. -uległa, ale mająca własne zdanie i umiejąca z niego korzystać, gdy ktoś przekracza jej granice. -charakterystyczne poczucie humoru :) -dziecięca niewinność.(ponoć najbardziej to widać po oczach-gdy się dziwię :) ) -zaradność. -ponoć się "zatracam w śmianiu się" :) -dostrzeganie szczegółów i radość z nich. -marzycielstwo :) -zmysłowośc(hmmm) -kobiecość. -dojrzałość. -wrażliwość. zapytałam trzy osoby. sama nie wiem czy pytać dalej... czy nauczyć się przyjmować dobre rzeczy o sobie w równo podzielonych dawkach? a może ją zwiększać? ...bo dlaczego bliscy mieliby mnie oszukiwać...? dlaczego miałabym nie móc być i cudowna..i wredna... i kochana i nieznośna? albo tylko wyrozumiała... cierpliwa... oddana... ...