Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2012

...dwa pytania...

Obraz
Nad ranem zrobiła się cicha i mała. On też zaczął się zmieniać. -Ile waży dusza? spytała. -Jaka jest Twoja powierzchnia sumienia?    

...

Obraz
temperatura opuściła moje ciało pozostawiając jedynie puste kalorie i wyrzuty sumienia...    

anioł...

Obraz
cichy... za cichy... chyba smutny... tak sennie patrzy jakby nie widział przytula się cicho... cień, złudzenie, mara... macha skrzydłami... anioł pod moim stołem...    

jestem wszystkim.

Obraz
walczę ze skutkami wykorzystania seksualnego. jak lew. ciągle i ciągle. padam żeby wstać... czasem wystarczy dźwięk,zapach,słowo,kolor by wróciły objawy.. wspomnienia... czasem zbyt długo leżę w bagnie bólu... czasem wystarczy moment by wstać... wiem jednak,że kiedyś mi się uda. nie zapomnę. nie chcę. chcę by to,co jest częścią mnie-nią pozostało... ale chcę by przeszłość mi pomagała. ciągle mam problem z bulimią... mniej jej w moim życiu niż kiedyś...ale ciągle jest. zaprosiłam ją do swojego wnętrza i pozwoliłam się rozgościć. trudno teraz sprawić,by sobie już poszła. ciągle do czegoś jest mi potrzebna... ciągle nie wiem do czego. czuję, że się zmienia... wszystko...  a ja jestem wszystkim...    

rok.

Obraz
minął rok odkąd mój oprawca nie żyje... niektórzy mówią że śmierć niczego nie zmienia... ja myślę, że zmienia... i to wiele...   dziś jestem spokojna... czuję się bezpiecznie. lepiej sypiam... mniej we mnie lęku... chodzę na samotne spacery-bez obawy, że on mnie znajdzie...   myślę o przyszłosci... buduję..zmieniam... zmiany wciąż są trudne..ale mają inną jakość..inny wydźwięk...   wiele spraw,marzeń,stało się realne.   jestem ofiarą wykorzstania seksualnego...ale nie czuję się "ofiarą". coraz bardziej lubię być kobietą. odkrywam to,co było do odkrycia dawno temu. z każdym dniem czuję się bardziej wolna.   Kupiłam czerwony,kobiecy płaszcz. lubię go:)