Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2006

prośba...

Obraz
wyprasuj moje myśli dziecięce jeszcze i niepoukładane rozgrzanym żelazem brutalnej rzeczywistości niech będą cienkie i gładkie jak azjatycki pergamin okłam mnie ten jeden raz powiedz że nie będzie bolało...

jestem...

Obraz
jestem powietrzem, które czoło pieści... delikatnym muśnięciem skrzydeł motyla... jestem mgłą lekką i cichą... chłodną dłonią na Twójej rozpalonej skroni... srebrną rosą na gałązce wyobraźni... jestem jak noc majowa... cicha noc uśpiona jaśminem... jestem zapachem letniej łaki... lotem nocnego ptaka... ciszą wody... jestem szeptem Twojej wyobraźni... jestem myślą, która oddycha... jestem kolejką górską twoich chwil radości... jestem krótkim oddechem pomiędzy niedotykiem tęsknoty a szeptem radości... jestem słowem przemilczanym i niedopowiedzianym nigdy... jestem wspomnieniem...

Czas...

Obraz
a to...Kaarel... "upadam i nie mam sił wstać zostaję w tym samym miejscu nawet pluszowy mis odwrócił się ode mnie patrzył swoimi oczkami moze on tez potrzebuje pomocy... był taki... smutny podobny do mnie miał rozprute futerko widac było watę Kto mu to zrobił? Razem mamy rozerwane wspomnienia... chciałam coś powiedziec nie mogłam... z jego twarzy wyczytałam że już czas... odejdziemy razem..."

wybaczyć...

Obraz
Jestem taka wściekła na Ciebie za te wszystkie samotne, pełne strachu lata jakie przeżyłam... Porzuciłas mnie. Tak potwornie boli świadomość tego, że nie byłam wystarczająco ważna by mnie chronić. Nie mogę nawet odczuwać jak normalny człowiek... Ukradliście mi oboje emocje... Pomogłaś mu...mamo....

będę żoną...:)))

Obraz
a kiedy będę Twoją żoną położę się na mokrej trawie słońce promykiem swym pomoże obudzić się przy mlecznej kawie będę iskierką w Twoim oku nieznaną ciszą, wielkim słowem zacną kobietą,pszczół królową kochaną w sercu,piśmie,mowie a kiedy będę Twoją zoną tą wymarzoną, utęsknioną bedziemy płodzić nowe grona nim jesień przyjdzie ozłocona będziemy okna szronem krasić słodziutkie pączki w kuchni smazyć malować bańki liściem chabru ozdabiać chatę w święto maku przyjdą wieczory,noce długie całował będziesz me policzki zawiniesz mnie przy sobie kocem na drutach zrobię rękawiczki a kiedy będę Twoją żoną nic nam w miłości nie zaszkodzi szczyptę czułości i tęsknoty szczęsliwa kłótnia nam pomiodzi...

znów...

Obraz
znów nie moge oddychać... nie mogę zajrzeć w siebie i odnaleźć tych dobrych rzeczy... nie potrafię nabrać powietrza w płuca i szpenąć"to nie moja wina"... przeklęty krąg...