Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2011

dzieje się...coś...

Obraz
Bez przyczyny... Bez ingerencji światów i zaświatów... Coś dzieje się we mnie i wokół mnie... Sekwencje zdarzeń albo milisekundowe, niewidoczne dla moich oczu impulsy ... zostawiające za sobą mętne wrażenie że skos mojego ja zmienił perspektywę... Minimalnie... Niewidzialna, tajemnicza mgła spowijająca moje odczuwanie... Ulga i zdziwienie... Dzieje się..coś... Od końca do początku i z powrotem... Zdarzenia i sekwencje pozostawiają zapach i smak... Bez śladu na piasku... Moje ja. Twoje ja. Tożsamości zbieżne... Minimalnie i kolosalnie... Zależy od perspektywy. I od tego czy mgła przyjdzie. Czy ona ukryje odczuwanie. Nie uśpi, nie uciszy, nie stępi percepcyjnych wrażeń... Otuli jedynie ulgą i zdziwieniem... Dzieje się..coś... i tak właśnie miało być... Muskająca koniuszki zmysłów pewność, że kolejny element układanki wskoczył na swoje miejsce... Jedyne właściwe. Cichy wiatr poruszający kosmyk moich włosów  i niknący za horyzontem mojego odczuwania... Lekkie zmrużenie oczu i ledwo wid...

Bzzzzzzzzzzz.....

Obraz
majowe spotkanie... przy grillu... błękicie nieba... uśmiecham się do swoich myśli... cieszę ze swoich wyborów... Posegregowałam siebie... Posegregowałam ludzi w okół mnie, by mi było bezpiecznie... Ostrożnie i nie każdego wpuszczam do mego życia... Walczę... Mam w sobie wiele delikatności dla mnie samej.... Mam świadomość że we mnie jest wielka żyletka wspomnień... może mnie bardzo poranić gdy będę sobą zbyt mocno potrząsać... lub gdy wpuszczę do mego wnętrza nieodpowiednią osobę... Wiem, że nigdy nie zapomnę. Nie chcę. Będę żyć i czerpać z tej mądrości którą nabyłam po drodze... Będę dalej spełniać swoje marzenia... i napełniać mój wewnętrzny koszyk dobrymi wspomnieniami:) A tak w ogóle..lubię dmuchawce:) w tym roku koniecznie wybiorę się na spływ kajakowy:) Bo"życie własnym życiem"na tym polega:) ps.zdjęcie z wczoraj:) byłam,zobaczyłam, dotknęłam, doświadczyłam:) czas z przyjaciółmi przyjemnie spędziłam:)