Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

brakuje mi ciepła.

Jak mnie przyciskają do serc, to oddycham głębiej... Czyściej. Trzeba tylko starannie włożyć mnie w białe miejsce, wymalowane na odpowiedniej koszuli tudzież swetrze, opiewające linią wszystkie moje kształty, wyhaftowane krzyżykiem na piersi, znaczy, na części wierzchniego ubrania, okrywającej klatkę. Piersiową... Trzeba rozłożyć mnie równomiernie acz warstwami, wtedy można mówić do mnie i wichrzyć włosy na mojej głowie też czasem można wtedy... Wszystko, jak się mnie przyciśnie do serca; ewentualnie pod. Serce... No. Zasadniczo tłumaczy to, dlaczego dech mam płytki, słuch wyostrzony na najlżejszy werbalny i włosy mam rozczochrane dość często... W istocie - na bakier jestem ostatnio z tym organem wewnętrznym.

Ona..ja...

A późnym popołudniem siada na zielonych ławkach, gdzie piszą, że kochają Krychę albo drapią inicjały kluczem w nierówno wykrojonym sercu... Próbuje odwrócić od nich wzrok... I przygląda się swoim butom, co jej się nagle wydają tak pretensjonalne i długie. Wyżej jest jasna skarpetka, co pod nogawką ginie w chłodzie jeansu... Tak w jednej chwili monotonia hałasu drogi krajowej, co za nią, wdziera się w cichą intymność parku z cichymi, intymnymi wyznaniami i pergaminowa dłoń, w całej swojej przezroczystości jak misa z alabastru sięga do kieszeni płaszcza, żeby wyłowić tylko zeschły lisć sprzed tygodnia i gumę do żucia... Proszków nie ma. I zupełnie nagle świat ma tak niewiele ratunku. Oddychać, może przejdzie. O Ty, nadwrażliwa..wszystko czujesz po wielokroć...

do ludzi, bez ludzi...

próbuję wyjść do człowieka... tak bardzo go potrzebuję... a jednocześnie tak mi daleko... i tak łatwo mnie spłoszyć... Paradoksalnie przekonałam samą siebie, iż popełniłam w życiu kilka błędów. Sztuką jest najogólniej móc o tym zapomnieć. Lecz jaki stres ogarnia człowieka ciągła degustacja złych nawyków? Przeszłość widziana oczami małej dziewczynki. Zmienia się obraz rzeczywistości. Dzisiaj ciągły show, a jutro dręczy mnie samotność. Tyle chorych sytuacji, które nie powinny ujrzeć światła dnia. Czasami nie wierze sobie, że ewauluje. Nurt rzeki wspomnień nie ma końca. Intruzów pozbawiam woli ingerowania w mój los.