Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2017

Z przemyśleń chwilowych.

Obraz
Kiedyś wydawało mi się, że drugi raz tego piekła nie przeżyję... Teraz przeżywam je po raz kolejny... i wydaje mi się, że więcej juz nie zniosę. Jednak znoszę... Wiem, że z tego piekła się wychodzi. Wtedy się nie żałuje decyzji...

dystans mierzony sercem.

Obraz
Nagle okazuje się, że jeśli ktoś, czegoś o mnie nie wie, to jest to moją winą. Bo nie powiedziałam. Bo okazuje się, że powinnam siąść i streścić swoje życie nad filiżanką herbaty, no bo przecież się znamy. Nawet jeśli nie mam ochoty mówić o sobie. Nawet jeśli ktoś nie zadał sobie trudu, aby wzbudzić we mnie choć trochę zainteresowania,dać poczucie, że tak, jestem ciekaw, jaka jesteś... Nawet jeśli kogoś nie lubię. Mam przygotować listę, swoich 10 top momentów w życiu, ulubionych potraw i piosenek, wypisać filmy, które zmieniły moja życie... Tak o... Bo druga strona chce... Bez zadania sobie jakiekolwiek trudu, w końcu mnie lubi więc się jej należy... I znów uciekam od asymetrycznych relacji.. Od bycia wieczną księgą skarg i zażaleń i receptą na wszystko. Bo skoro w tych oczach jestem danym na zawsze, workiem bez dna, do którego sięga się, kiedy przyjdzie na to ochota i nie daje nic w zamian; gdy oburza się na jakąkolwiek postawioną granicę, to naprawdę z przyjemnością mówię: spieprza...

wewnętrzna jesień.

Obraz
Drzewa są mądre. Teoretycznie mogłyby trzymać zielone liście przez cały rok. Mogłyby walczyć z ograniczeniami i za wszelką cenę utrzymywać swoje status quo. Bo mogłyby chcieć być zielone i już. Mogłyby mieć za nic jesienne szarugi, krótsze dni i brak światła, zaprzeć się z całych sił i wytwarzać więcej energii, by wciąż móc produkować chlorofil. By się nie zmieniać... Mogłyby. Ale tego nie robią. Dlaczego? Bo drzewa są mądre. Drzewa kalkulują, co opłaca się bardziej... Czy lepiej jest trwać niezmiennym, podczas gdy wszystko wokół się zmienia... kosztem własnej energii, czy może lepiej odpuścić, dostosować się do sytuacji... przeczekać, zachować energię, zgubić liście, a potem wypuścić z siebie nowe... akurat wtedy, gdy miną jesienne szarugi, a dni staną się dłuższe i świetliste? Drzewa zawsze wybiorą to drugie, bo wiedzą, jak ważna jest energia, którą ma się w sobie... Wiedzą, jak ważna i potrzebna jest przemiana... I choć przestają, choć wyciszają się wewnętrznie, to są piękne i silne...
Obraz
Każde słowo jest jak głęboki wdech.. “Milczeć nie wolno. Milczenie nie jest złotem. Milczenie jest paskudnym kłamstwem. Milczenie jest najpaskudniejszym ze wszystkich kłamstw.” /Marek Hłasko/

.

Obraz
skup marzeń czynny od wtorku pan w wysokim kapeluszu przelicza srebrniki a ja się waham nad słowem którym zamknę dzień i dlaczego mam wrażenie że to już gdzieś czytałam przepraszam panie twórco nawet gdy wszystko zostało powiedziane nie wolno mi przecież się szarosłowić...