Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

mentalnie.

właśnie odchodzę. może nie umiem radykalnie... może wolę krok po kroku... oswajać się z tą myślą. powoli. z każdym oddechem który uświadamia jak bardzo... bardzo to boli. szarpię się.. szarpię. krzyczę. przez te szklane ekrany. przez te szyby dźwiękoszczelne. przez tą obojętność. złość. żal. ja słaba. ja bezsilna. ja mocna. ja silna. ja nie potrafię nic. ja potrafię wszystko. motyl w siatce. tygrys w klatce. https://www.youtube.com/watch?v=AYOis02tujI

tyle...

Obraz
Nie wiedziałam ze w ciągu swoich 33 lat zgromadziłam tyle rzeczy. nie mogę się ich pozbyć. ciągle i ciągle jest ich za dużo. kamyki z Chorwacji..kartka od KaFe...ksiązki..wstążki.serwetki.torebki.ciuchy...skrawki..zdjecia......piasek nawet mam.anioł od Sylwi En. zasuszone płatki...gaz pieprzowy..."medaliony"...różaniec Cioci...tomiki...zaproszenia..laurki od dzieci z pracy. wyrwane z gazety skrawki. figurki...klisze, monety,banknoty.resoraki.historyjki z donalda i auta z gum turbo.puste łuski z czasów kiedy tato zabrał mnie na strzelnicę i zostałam mistrzem juniorów w kbks. proca.(z wyprutą bratu gumą z piłki) kilka piór.różnych. kilka słów..zdań...wydrukowanych..zwiniętych w rulonik...zwiazanych rafią... kawałek włóczki. niebieskie pudełeczko z kolejną zawartością(ważną) w środku. ususzona róża od Ewy(kiedyś byłyśmy na Rynku w Kątach..dostałam kremową różę..wciąż ją mam.) kilka notesów-listów...od mojego W. podwiązka ze studniówki:) czterolistna znaleziona własnoręczno-oczni...

co tam bełkoczesz?

Obraz
Strach nadchodzi głównie w nocy. Nie dajemy przyzwolenia na ból..na smutek..na cierpienie.. na swoje..czasem..ale na czyjeś?gdzie tam! uśmiechnij się! coś taka przytępiona! naucz się pozytywnie myśleć! weź się za robotę..to ci przejdzie! ale dzisiaj jesteś jakaś dziwna...weź... weź zapudruj te sińce pod oczami(?!_tak-to komentarz który ostatnio usłyszałam i który nieomal mnie nie rozśmieszył) i tak dalej..i tak dalej... myślałam, że nie trudno zrozumieć człowiekowi przesłanie uczłapanego do granic możliwości bliźniego...? No uśmiechnij się, do ku**y n**zy! Prościej zrozumieć chodzącego po wodzie posłańca nieistniejącego, wszechmocnego bytu???? . . . Co tam bełkoczesz? Myślisz, że jesteś warta by inni zauważyli,że cierpisz? Nauczyłaś..to masz... wstań! i wspieraj innych! od tego przecież jesteś!

Egzamin z Nieobecności.

Obraz
A świat sobie mija... biegnie lekkim truchtem dalej. czy nam popękała wiara w szwach, czy nie… Żal, pustka, złość i bezgraniczny smutek. To mnie wypełnia. To mnie opustasza. To mnie kamienieje. Jestem taka dzielna, powiedział dziś Ktoś. I wczoraj. i Przedwczoraj też. Taka dzielna... Dlaczego zatem czuję się, jak rozbełtane jajo. Balansuję pomiędzy nastrojami jak linoskoczek. Z jednej skrajności w drugą skrajność. Rozkładam ramiona, żeby utrzymać równowagę... odsłaniając tym samym nadwrażliwą duszę. Podatną na zranienie. strach. wątpliwość. Wiem, że jeszcze chwilkę. Jeszcze kilka dni i znowu pozamykam szczeliny do słabości, ale tymczasem... Ale tymczasem mam prośbę- jeśli spotkacie mnie gdziekolwiek... taką kulejącą z rozwiniętymi, jak do lotu skrzydłami u ramion oszczędźcie mi przykrości... Nie mam teraz siły dźwigać ich ze sobą do nieba. Egzamin z Nieobecności. Niewielu go zdaje.

przed wszystkim.przed...

Obraz
Dzień, który zaczął się marnie I marnie skończy się Może strułem się jabłkiem, Nie wyspałem Może siedzi we mnie wczorajsze A jeśli nie Może ktoś zapewni: Jest dobrze, jest dobrze... /happysad/ cóż ja uczyniłam? stanęłam naprzeciw ogromu a nie potrafię uczynić kroku na Olimp w adidasach... moja wolność przyszła nienaturalnie... została wywalczona. ceną mojej wolności jest miliard łez milion kropel krwi dziesiątki blizn i bezmiar kroków uczynionych w sobie... czasem żeby przeżyć-trzeba zawrócić.

kolejna strata.

Obraz
Wpisane są w moją duszę.w moje ciało. w mój umysł. Smutno mi. I bardzo krucho. “ Potem znów siedzę na łóżku i przelatuje przeze mnie wiele uczuć, które nie całkiem pojmuję. Potem zabraniam sobie myślenia. Istnieją pytania bez odpowiedzi. ” C. Bukowski foto: Katarzyna Wieczorek.

.. .. ..

Obraz
"Niczego nie dokonać i umrzeć z wyczerpania". Emil Cioran- "Zarys rozkładu"

szukam w sobie światła.

Obraz
„Zmieniałam się dla ciebie (…) .Gdzieś w środku malowałam się na jasno”. J. Żulczyk

Autoterapia.

Obraz
Czuję,że dopóki piszę-jestem... "...zawsze próbowałem znaleźć jakąś dziurę w całym, teraz walczę, żeby szukać całości wśród dziur..." myślę, że tylko to może mnie teraz uratować. i ratuje. szukam światła. wszędzie. mam swój bujany fotel. śnił dzis mi sie noworodek. maleńki.wczesniak.patrzyl na mnie tak pięknie. nie był idealny... ale czułam taką wielką miłość...

teraz jest czas.

Obraz
Kasia uświadomiła mi...jak mało jest czasu. na życie. na czucie. na radość. na bycie. Kasia....pokazała mi...że nigdy nie mam dość czasu by odkładać na później ważne słowa i gesty. jutra może nie być. kocham ten tekst. daję go sobie. daje go Wam. Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię. Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem. Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie. Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią. Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę. Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się ...

odzyskane ciało.

Obraz
czuję jak oblewa moje ciało, zanurzam się w tym i czuję jak topnieję.. jestem milimetry ponad... dłonią zaznaczam trasę od stóp przez udo... brzuch... do czubka głowy. czuję tą trasę. Aguś... nie zapomnij być płynną... nie zapomnij że istniejesz... nie zapomnij siebie... nie wolno... ciało-moja mała prywatna galaktyka.