Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2009

mściwi...puści...?

Obraz
od jakiegoś czasu wpisuje mi się jakoby znająca mnie i moje"manipulacje"osoba... więc zamykam sprawę jednym zdaniem.... jesli taki odważny z Ciebie człowiek... ujawnij swoją nieskazitelną tożsamość:) bo pisać ot tak moze sobie każdy... a bluzgając na kogoś sam staje sie manipulatorem emocjonalnym. tyle na temat pustki i beznadziejności co niektórych:) żal mi was...pustaki:) a ja..wróciłam ze szpitala... dwa miesiace terapii.. wykorzystałam je bardzo intensywnie... i choć nie wiem co zrobić by było dobrze... to wiem co zrobić by nie było gorzej... i na ten moment to wystarczy... sprawa wciąz w toku.. i choć widać metę to tak trudna ją dopiąć... dowody sa niezbite... ale trzeba jeszcze nieco poczekać... lubię zimę... przygotowuję święta dla siebie i męża.. również dla teściowej.. jest cudowna... kocham Ją jak matkę:) dobrze że Ją mam... za niedługo będę pisac regularniej.. teraz przesyłam płatki śniegu z ciepłymi myślami... MILCZENIE NIE JEST ZŁOTEM!!! Trzymam kciuki za nas.