Czarodziejki...
Są tacy ludzie, którzy niosą sobą spokój. Kremowa sofa... Kawa. I mnóstwo spokoju... Moje rozedrganie zaczyna opadać... Łzy..które czaiły się na końcach rzęs jakby wysychają... Spokój... Mimo,iż w tym momencie nie myślę o sobie zbyt dobrze.. wiem...że z Czarodziejskiej strony nie ma ani grama oceny ... Mówię o rzeczach trudnych... i czuję spokój. wiem ze mogę. w tej chwili. wszystko. Czarodziejska chwila. Niczym spotkanie z Siostrą. Której tak naprawdę wcale nie musisz zbyt wiele mówić. Ona i tak wie. tej nocy spałam po raz pierwszy od 5 dni...