...zapisałam Cię na twardym dysku moich emocji...
Czasami czyjaś skóra ma dokładnie taką temperaturę, jak nasza… Wtulamy się w kogoś rozpoznając każde zagłębienie... śledząc zapach... odbijając linie papilarne, które wydają się pokrywać z naszymi... Szukamy w kimś słabości, żeby móc ją uratować i siły, żeby móc się w niej schować... Szukamy dobra, żeby ogrzało nas, jak słońce kota na parkanie... Szukamy zła, żeby łatwiej było uwierzyć w istnienie. Bo czy możliwe jest, że ten ktoś naprawdę jest? Dokładnie taki, że rozstanie z nim... to amputacja kawałeczka duszy jakby.. Póki wszystko jeszcze pachnie sobą nawzajem wiemy.. że to nie sen... kiedy zapach wietrzeje pozostaje jedynie marzenie... Przytul mnie, powiedziała. Przytulam-usłyszała odpowiedź...i poszły spać. Podzielone dziesiątkami kilometrów... wstęgami ulic... korytarzami powietrznymi i patrolami drogówki… ...a deszcz pada w rytmie bluesa niekoniecznie z góry w dół... często, gdy patrzę w stronę Twoich oczu-widzę niebo...