Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2012

byłbyś..byłabyś...?

Obraz
Milczę... Choć to boli. Zima przysiada w kącie balkonu...i srebrzy kołysankę... byłbyś...byłabyś... Niespiesznie chowam śpioszki... wdycham biel kaftaników... składam szorstkość pieluszek... Przysiadam tuż nad snem. Gdy z trudem oddycham-czytam niemądre książki... Nieskomplikowany świat wychodzi mi naprzeciw w nieskomplikowanych dawkach niemyślenia... i ciągle pachnie cynamonem...    

nocne spacery po duszy...

Obraz
Już nie boję się nocy... ani ciemności... jaśnieję bielą skóry... bezczelnie obrażam mrok. Puszczam oko do księżyca... Znajduję zapach życia. Wystukuję puls mgły obcasami, nucąc cicho melodię snu. Smutek przychodzi do mnie dość często. Nie udaję już, że go nie ma... Nie chcę tego robić. Lubię czasem popłakać...nie wstydzę się już własnych emocji... i nie udaję że jestem z kamienia... Mandarynkowo-piernikowy oddech... jeszcze kilka minut w mroku... świadomość siebie.