szukam...
szukałam w sobie uczuć wyższych...znalazłam pustkę... Rozdzierałam stare blizny, by w zagojonych prawie ranach doszukac się czegoś... nie udało mi się odnaleźć sensu... smyczka, który poruszyłby tą delikatną strunę... * * * niezrozumiane wzgardzone niewygodne komu służą gdy poduszka słyszy tylko niewypowiedziane przez gardło nie przejdą duszą się dławią głodem przymierają bez pokarmu tolerancji przynajmniej bez sensu cynizm bezsilności taki sobie monolog łez...