Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2012

mój anioł...

Obraz
Skrzydła ma przemoknięte... i zamglone spojrzenie... kalosze niewiary na palcach dziurawe.. nadzieją sypie ze skrzydlatych rękawów...    

krople mnie...

Obraz
pada deszcz... zawsze lubiłam ten stan pogody... wystawiałam przedramiona by krople deszczu wybrzmiały na nich preludium... dziś patrzę... i widzę krzyk samotnych kropel... tyle ich... a każda sama... moja głowa zdaje się być dodatkowym bagażem... nadwyżką programową... fabryką do wyburzenia... produkującą nadmiar nierównych myśli...    

czasami...

Obraz
czasami się boję... ostatnio jakby częściej...