dobro jest dobre...
Ostatnio tyle dobrego... staram sie patrzeć nawet przez lupę by to zobaczyć... widziałam Lenkę... byłam na kawie z Hope:) Śmiałam sie łez z krojenia arbuzów przez Smutnego. Zrobiłam prezenty:) posprzątałam pięknie:) Mój psiak jest cudownie dzielny... Megusia przesyła mi cudne obrazki... Natalka też:) Kupiłam perfum dla Kurczaczka..mówię Wam..jak Ona sie ucieszy:) Mój maż pisze do mnie per"kochanie..kochana żonko":) Lenka mnie lubi:) Agusia P też pisze..i widziałam śpiącego Miłoszka:) Od córeczek Hope dostałam swój portret malowany ołówkiem..i aniołeczka:) jakiś pan na ulicy grał na gitarze przepięknie "lulajże Jezuniu"... Wszystko takie piękne.. śniegu tylko mi brakuje... choć troszkę... taki dobry dla mnie czas się robi.. samotność nie boli aż tak bardzo... zamieniam ja na tęsknotę..i nadzieję... a Wam wszystkim...wesołych..spokojnych świąt... z dziecięcą radością i iskierkami w oczach... życzę by nigdy nie zabrakło ludzi którzy obdarzą Was ciepłymi i dobrymi uczuc...