dzień...
Dzień...
poranek zapowiadał prostotę...
klarowny przekaz wyuczonych, wydeptanych dróg,..
ten sam układ na wytartej pięciolinii nut...
schemat bez miejsca na jakikolwiek bunt...
dłużej niż zwykle skrywane słońca promienie...
ten sam kuszący zapach kawy..
a tu trzask...
włączone radio...
dźwięk...
wspomnienia...
pływam w przeszłości...
znów On...
kurczy powoli się pole widzenia...
zwężają się ściany..
brakuję powietrza..
zaklinam usta..
następuje magiczne przesunięcie czasu i miejsca..
mała..jedenastoletnia dziewczynka...
rzucam się w kolejną scenę..
kolejny wers..
byle szybko minęło i nie bolało tak bardzo...
budzę się klęcząc na kolanach...
walcząc ze słońcem na spojrzenia...
taki już los...
zrozumieć...pojąć...
przytul mnie...
obroń przed demonami przeszłości...
proszę...
poranek zapowiadał prostotę...
klarowny przekaz wyuczonych, wydeptanych dróg,..
ten sam układ na wytartej pięciolinii nut...
schemat bez miejsca na jakikolwiek bunt...
dłużej niż zwykle skrywane słońca promienie...
ten sam kuszący zapach kawy..
a tu trzask...
włączone radio...
dźwięk...
wspomnienia...
pływam w przeszłości...
znów On...
kurczy powoli się pole widzenia...
zwężają się ściany..
brakuję powietrza..
zaklinam usta..
następuje magiczne przesunięcie czasu i miejsca..
mała..jedenastoletnia dziewczynka...
rzucam się w kolejną scenę..
kolejny wers..
byle szybko minęło i nie bolało tak bardzo...
budzę się klęcząc na kolanach...
walcząc ze słońcem na spojrzenia...
taki już los...
zrozumieć...pojąć...
przytul mnie...
obroń przed demonami przeszłości...
proszę...
Smutny dzien, niech zamieni sie w radosny. Wspomnienia niech opadna jak jesienne liscie. Pomysl, ze jutro MIkolaj, ktory moze przyniesc Ci tak wiele. Najpiekniejszy prezent- brak strachu przed przeszloscia. Badz siln!
OdpowiedzUsuńTule do serca
OdpowiedzUsuńMikołaj już dawno do mnie nie przychodzi..ale to nie szkodzi..sama sobie dam prezent...sama siebie przytulę...tak po prostu...
OdpowiedzUsuńTulę i ja....
OdpowiedzUsuń