"Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna z dziesiątego piętra. /E.Wurtzel, Kraina Prozaca/ -..a taka dobra z niej była dziewczyna..taka dobra...tylu ludziom pomogła.. taka radosna..grzeczna.. "dzień dobry"zawsze mówiła..drzwi przytrzymywała.. zakupy zrobiła..i zastrzyk jak trzeba było. a pamieta pani jak te paczki dla hospicjum robiła? wcale sie nie skarżyła że cieżko.. i w sumie troche jednak trudno. własciwie wcale się nie skarzyła. nigdy. widziała pani zeby była smutna? słyszała pani zeby narzekała? wcale nie widać zeby cierpiała.. ostatnio jakby trochę schudła... mniej ją było widać..ale zeby od razu...aż tak? s łyszałam ze strasznie kochała.. i dziecka pragneła.. ale nie wiem...a Pani..wie? -ach...to prawda sąsiadko. ale przeciez od pragnień sie nie umiera. i od zawodów też. zwariowała. odbiło jej. moze piła. albo cpała...na pewno... pamięta p...