Czas...



a to...Kaarel...

"upadam i nie mam sił wstać
zostaję w tym samym miejscu
nawet pluszowy mis
odwrócił się ode mnie
patrzył swoimi oczkami
moze on tez potrzebuje pomocy...
był taki... smutny
podobny do mnie
miał rozprute futerko
widac było watę
Kto mu to zrobił?
Razem mamy rozerwane wspomnienia...
chciałam coś powiedziec
nie mogłam...
z jego twarzy wyczytałam
że już czas...
odejdziemy razem..."




Komentarze

  1. Jeszcze nie czas ...wiem co mówię nie czas jeszcze Angel...

    OdpowiedzUsuń
  2. ...warto walczyć o swoje szczęście na które nigdy nie jest za puźno........zszyjmy misia, każdy ma prawo do szczęscia nawet on...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.