będę żoną...:)))




a kiedy będę Twoją żoną
położę się na mokrej trawie
słońce promykiem swym pomoże
obudzić się przy mlecznej kawie

będę iskierką w Twoim oku
nieznaną ciszą, wielkim słowem
zacną kobietą,pszczół królową
kochaną w sercu,piśmie,mowie

a kiedy będę Twoją zoną
tą wymarzoną, utęsknioną
bedziemy płodzić nowe grona
nim jesień przyjdzie ozłocona

będziemy okna szronem krasić
słodziutkie pączki w kuchni smazyć
malować bańki liściem chabru
ozdabiać chatę w święto maku

przyjdą wieczory,noce długie
całował będziesz me policzki
zawiniesz mnie przy sobie kocem
na drutach zrobię rękawiczki

a kiedy będę Twoją żoną
nic nam w miłości nie zaszkodzi
szczyptę czułości i tęsknoty
szczęsliwa kłótnia nam pomiodzi...



Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.