pojedynek gigantów

jak dobrze być w miejscu gdzie czuje sie człowiek lekko, bezpiecznie....pięknie....
jak dobrze mieć dobre wspomnienia i kochanych ludzi u boku...
jak dobrze się nie bać i z uśmiechem na ustach przeżywac minutę za minutą...
jak dobrze kochać...
jak dobrze mieć za kim tęsknić....
jak dobrze żyć...


byłam w Łodzi....
widziałam kogoś niezwykłego....
uwaga!


tak tak:)
byłam na pojedynku gigantów:)
bolała mnie zuchwa od uśmiechania się...
kocham takie chwile...
marzenia moga się spełniać...ja to już wiem:)

Komentarze

  1. parolkat@op.pl7 lutego 2006 15:36

    Gratuluję. Mieszkasz koło Łodzi? Ja tam przyjadę niedługo.....anne-marie

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mieszkam:)ale może kiedyś:)byłam u przyjaciół:)a Łodż...piękna jest....pełna tajemnic i radosci jednocześnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. nooo...piękna jest ..taki dziwny urok ma w sobie ....dużo czasu mi zajęło nim ja pokochałam ...:)Zapraszam Cię do Łodzi ...:PP

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.