Czarodziejka...

Pojawia sie zawsze gdy potrzebuję...a nie musze wołać...
koi emocje i układa w pogmatwanym umyśle...
mówi "fuj", albo"no weź"...na cudne rzeczy:)
motywuje mnie do pracy nad sobą...
nigdy nie zawodzi...
kocha Bieszczady....
i Piaska lubi:)
jest dobra...
jest szczera...
jest ważna...

jest kochana...
Czarodziejska zupełnie....
choć nie lubi różowego
hehe



Komentarze

  1. trafiony, zatopiony - nawet plecaczek ma ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ha, ha wiem kto to - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Od 20 minut Cię szukam. To na googlach, to w onecie.......Po co stawiać kropkę po zmarznięta-dusza? ;))))A w ogóle toślicznie to napisałaś. Ja też piaska lubię. Pozdrów Go ciepło ode mnie. :)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. bfujle..../ co by znaczyła pomoc gdyby ktoś jej nie umial przyjąc....hę?

    OdpowiedzUsuń
  5. nic by moje ręcę nie zrobiły, k..o, gdybyś nie umiała przyjmowac pomocy. to cnota.napisalabys cos o terapiik.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.