małe wielkie szczęście...
nieprzerwanie cieszą mnie małe rzeczy....
nieprzerwanie i coraz bardziej...coraz mocniej...
małe rzeczy, któe dzięki swej prostocie i radości stają sie wielkimi...
Leżą pod stopami, a ja podnoszę je krok po kroku i mocno zaciskam w pięści...
Przenikają sie dwie płaszcyzny czasu...
dobre teraz i najpiękniejsze wtedy....a miedzy nie wplata się trzecia...obiecujące kiedyś...
Małe wielkie rzeczy podnosze krok po kroku i mocno zaciskam w pięści...
I wszystkie tak nagłe i tak nierealne, że aż prawdziwe...
dziękuję waniliowi Przyjaciele:)






nieprzerwanie i coraz bardziej...coraz mocniej...
małe rzeczy, któe dzięki swej prostocie i radości stają sie wielkimi...
Leżą pod stopami, a ja podnoszę je krok po kroku i mocno zaciskam w pięści...
Przenikają sie dwie płaszcyzny czasu...
dobre teraz i najpiękniejsze wtedy....a miedzy nie wplata się trzecia...obiecujące kiedyś...
Małe wielkie rzeczy podnosze krok po kroku i mocno zaciskam w pięści...
I wszystkie tak nagłe i tak nierealne, że aż prawdziwe...
dziękuję waniliowi Przyjaciele:)
Komentarze
Prześlij komentarz