przyjdź...

synku spójrz

w łóżeczku serca postawionym
leży twoja błękitna kołderka ciepła

zobacz

na poduszce miłości
ktoś wymalował przyjazne misie

nie płacz

utulę cię w pustych ramionach
zgłodniałych matczynych uczuć

słuchaj

dla ciebie wykleiłam pokój dłońmi
w kolorowe motyle chwil

synku...
przyjdź...


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.