ja..czy nie ja?
Stoi przed lustrem na jednej nodze....
podskakuje delikatnie...
Tańczy ze sobą...
Obejmuje powietrze na długość ramion...
na szerokosć oddechu...
uśmiecha się..wiruje...jest....
przyglądam sie jej od dłuższej chwili...
czuję od niej ogromne ciepło...taką specyficzną czułość.
jest taka ładna swoim wewnętrznym światłem...
swoją radością...i dziecinną wiarą w jutro i dobry świat...
nie mogę uwierzyć ze to mogę być ja....
podskakuje delikatnie...
Tańczy ze sobą...
Obejmuje powietrze na długość ramion...
na szerokosć oddechu...
uśmiecha się..wiruje...jest....
przyglądam sie jej od dłuższej chwili...
czuję od niej ogromne ciepło...taką specyficzną czułość.
jest taka ładna swoim wewnętrznym światłem...
swoją radością...i dziecinną wiarą w jutro i dobry świat...
nie mogę uwierzyć ze to mogę być ja....
uwierz...to Ty...piekna ..sliczna... bezstroska...usmiechnieta i szczesliwa... widzisz sie taka...i taka jestes... tylko w to uwierz...tule....
OdpowiedzUsuń