............. . ...................

Nabieram pokory w dłoń....

Kiedyś zwykłam rozdeptywać ją czubkiem buta...

Teraz nabieram pełne dłonie i widzę ją...

Najpierw mała jak ziarenko pieprzu, nabiera z wolna kształtu orzecha włoskiego. ..

Wiem, że urośnie bardziej i jakoś mnie to nie przeraża...

Zginam kolano,zginam kark, zginam umysł..

  

Komentarze

  1. Czasami tak trzeba, chociaz jest to trudne. Ja chyba jednak pokorna nie jestem... chociaz czasami probuje.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.