nie chce tego...

myję zęby dla smaku...
palę żeby nie jeść...
uśmiecham sie tylko przy Nim...
dla Niego...

Kocham Ją...
miłoscią jednostronną, platoniczną...lesbijską...
chudą...

kocham
tę chudą dziwkę zza szyby...
nienawidzę
tej grubej dziwki zza szyby...
  

Komentarze

  1. Piekny wiersz ...Pelen bolu i smutku. Przepelniony tajemnica jak talerz pelen jedzenia. Niby chcesz ja odkryc , niby chcesz, aby ona trwala. Walka pelnego z pustym, wiary z niewiara, nadziei z jej brakiem. Widze w tej poezji drugie dno. Moze sie myle?

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystko ma drugie dno...zalezy tylko czy ludzie je dostrzegają...ja sama tez mam dwa dna...niewielu to wie...tulę:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.