prosta...ciągła linia zycia...

Nienawiść jedyną morfiną jaka mnie utzymywała przy życiu..
i ta przestała być wystarczająca..

Sygnał robi się coraz rzadszy..
 aż w koncu przechodzi w ciągłość...

  

Komentarze

  1. Nienawisc do zycia? Do siebie? Do kogos? Dlaczego - nienawisc ... Patrzac na zdjecie kobiety, ktorej wiatr porywa bialy material- chce sie wierzyc, ze ona za chwile uniesie sie w powietrze. To zdjecie napawa optymizmem. Wiec - dlaczego nienawidziec?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.