obiecane..
obiecałam że napiszę po ludzku...
czuję sie koszmarnie.
jak kupa gówna.
dziwne to uczucia we mnie..
poczucie niesprawiedliwosci, zawodu...złość...
odrzucenie..osaczenie.
trudno być z ludźmi którzy oczekują ode mnie iż udostępnię im swoje zycie prywatne.
nie udostępnię.
życie prywatne jest moje.
intymność jest dla mnie ważna.
często zastanawiam sie nad tym jak często ludzie bezmyślnie szafują słowami...
bezmyślnie...
jakby słowa nie mogły ranić.
mogą..maja wielką moc.
rzuca sie oskarżeniami i epitetami na prawo i lewo.
przyszedł czas ze chce opuścić wiele miejsc które były dla mnie kiedyś oazą spokoju i bezpieczeństwa.
ten czas juz minął..a ja nie mam siły na marnowanie energii w debilnych przegadówkach które niczego dobrego nie dają.
daje z siebie wszystko.
staram sie być szczera i uczciwa...
dla mnie moze te wyrazy mają inne znaczenie.
dla niektórych to wręcz spowiedź.
dla mnie nie.
nie muszę.
dziwi mnie tendencyjność ludzi.a może nie dziwi...
dziwi mnie brak odpowiedzialnosci za siebie i innych.
dziwi mnie wiele rzeczy...
człowiek mnie dziwi.
a ja wszystko obracam przeciwko sobie.
nie jem.
wymiotuję.
nienawidzę siebie.
nie mam ochoty zupełnie na nic...
czuję sie koszmarnie.
jak kupa gówna.
dziwne to uczucia we mnie..
poczucie niesprawiedliwosci, zawodu...złość...
odrzucenie..osaczenie.
trudno być z ludźmi którzy oczekują ode mnie iż udostępnię im swoje zycie prywatne.
nie udostępnię.
życie prywatne jest moje.
intymność jest dla mnie ważna.
często zastanawiam sie nad tym jak często ludzie bezmyślnie szafują słowami...
bezmyślnie...
jakby słowa nie mogły ranić.
mogą..maja wielką moc.
rzuca sie oskarżeniami i epitetami na prawo i lewo.
przyszedł czas ze chce opuścić wiele miejsc które były dla mnie kiedyś oazą spokoju i bezpieczeństwa.
ten czas juz minął..a ja nie mam siły na marnowanie energii w debilnych przegadówkach które niczego dobrego nie dają.
daje z siebie wszystko.
staram sie być szczera i uczciwa...
dla mnie moze te wyrazy mają inne znaczenie.
dla niektórych to wręcz spowiedź.
dla mnie nie.
nie muszę.
dziwi mnie tendencyjność ludzi.a może nie dziwi...
dziwi mnie brak odpowiedzialnosci za siebie i innych.
dziwi mnie wiele rzeczy...
człowiek mnie dziwi.
a ja wszystko obracam przeciwko sobie.
nie jem.
wymiotuję.
nienawidzę siebie.
nie mam ochoty zupełnie na nic...
mnie sie podobało...ale chyba teraz wiesz że nie o to mi chodziło.... a przynjamniej wiesz o co?? prawda??? moze cos sie skońćzyło..akle jak się cos skońćzyło to czas na cos nowego...zobaczysz...moze za jakis czas dopiero , ale zobaczysz :*
OdpowiedzUsuń