brzask...
Brzask rozdrapał bliznę pamięci...
...jego nadejście stalo się ukoronowaniem lęku...
wróble wyśpiewują requiem dla snów...
Czuję jak nadchodzący dzień zaciska się krawatem na mojej jaźni...
Brzask rozdrapał bliznę pamięci...
...jego nadejście stalo się ukoronowaniem lęku...
wróble wyśpiewują requiem dla snów...
Czuję jak nadchodzący dzień zaciska się krawatem na mojej jaźni...
Pieknie to napisalas. Tak, czasami moga byc takie dni. Zrzuc ten krawat i daj odetchnac sobie tak gleboko jak tylko mozesz.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńbrzask o porankumgnienie wspomnieniacierpienie zaklete w kregu istnieniaemocja zakryta, ciemność odkryta
OdpowiedzUsuń