nocnie...


Nocne koszmary nie przestają nawiedzać mojej duszy...

Stałam się ich prywatnym niewolnikiem..

Jestem nim zarówno na jawie jak i we śnie.

Moja egzystencja podporządkowała się im...

Swoją siłą i mocą omotały moje ciało będące zwierciadłem mej duszy.

Bo to jedno zespawane na stałe i na zawsze stanowiące spójność między bytem a marą...

Ciało to, które dalekie jest do doskonałosci, zdegradowane przez psychikę sprawia, że nie można na nie patrzeć..

A sny otaczaja swymi mackami, zaciskają sie coraz mocniej na kazdym jego marnym milimetrze...

Im dalej, tym mocniej...

Miażdzą i tak wyschnięte z łatwoscią zelaznego młota, kruszą wszytsko, czego dotkną, rozpuszczają mnie niczym kwas...na poczatku miękcząc każdą tkankę po kolei...

Kopią mi dół w rozmokłej ziemi, na bagnach otoczonych pustką, gdzie nie ma nawet czasu i ciszy...gdzie diabeł nie zagląda i gdzie Bóg nie słyszy...

 

A sny rosna w siłę...coraz gorsze i coraz straszniejsze...coraz potęzniejsze..

 

Tulą mnie do siebie...

Ich ramiona zaciskają sie coraz mocniej...i mocniej...

Komentarze

  1. Hej. Masz bardzo ładnego bloga. Chciałem się z tobą wymienić linkami co ty na to??moj adres www.dexsex.blog.onet.pl dexsex.blog.onet.pl Jeśli się zgadzasz napisz do mnie, u mnie w komentarzu na blogu i zostaw u mnie w komentarzu twój adres bloga :) zapraszam również na www.deex.fora.pl deex.fora.pl zarejestruj się i pisz na różne ciekawe tematy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. masz pelna pacje ,,,nasza walka jest w naszych myslach i rozymie czyli w glowie ale jak sie o tym wie tym bardziej sie gmatwa,,, powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  3. kawowajulia@poczta.onet.pl12 grudnia 2007 08:57

    Mialam kiedys takie sny ...Przeszly. Trzeba nauczyc sie "dobrze zasypiac". Pomaga.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.