S.K.

To nie trwało długo. Nie byłam tam długo. Piję gorzką czarną kawę i nagle czuję ten znajomy szpitalny zapach w chmurze czarnego tytoniu i coś dotyka we mnie tego miejsca, które ciągle łka i rana sprzed lat otwiera się jak trup i długo skrywany wstyd zieje ochydnym, gnijącym smutkiem. 
 

  Pokój pełen twarzy bez wyrazu wgapiających się tępo w mój ból,

  tak zupełnie pozbawionych znaczenia, że muszą mieć złe intencje...

Obserwują mnie, oceniają, wąchają obezwładniającą klęskę sączącą się z porów mej skóry, desperacja wbija się we mnie pazurami i wszechogarniający strach przesiąka mnie na wylot gdy z odrazą patrzę na świat i nie wiem  dlaczego wszyscy dookoła uśmiechają się i spoglądają na mnie tak jakby  znali tajemnicę mojego krwawiącego wstydu...
 

      Wstyd, wstyd, wstyd

      Utop się w swoim pierdolonym wstydzie....

 

-----------------------------------------------------

Proszę.Nie wyłączaj mojego umysłu próbując mnie wyprostować.

Słuchaj i staraj się zrozumieć, jeśli czujesz pogardę, nie wyrażaj jej,przynajmniej nie słowami, przynajmniej nie do mnie....

 

Nie ma na ziemi takiego leku, który nadałby sens życiu...

 

----------------------------------------------------

O 4:48

        gdy odwiedza mnie normalność

        na godzinę i dwanaście minut  odzyskuję jasność umysłu.

        Gdy godzina ta minie znowu odpłynę

        rozpadnięta na częsci marionetka, żałosny klaun.

        Teraz tutaj widzę siebie

        lecz gdy zaczyna działać czar złowieszczych rojeń szczęścia

        nieczysta magia tej maszyny czarów

        nie mogę dotknąć swojej istoty. 

        Dlaczego wierzysz mi wtedy a teraz nie? 
 

        Pamiętaj o światłości i wierz w światłość.

        Nic nie jest ważniejsze.

        Nie ulegaj pozorom, szukaj prawdy. 
 

            - Wszystko będzie dobrze. 

            - Twój brak wiary nie uzdrowi mnie. 

              Nie patrz na mnie. 

------------------------------------------------

zrealizować cele i ambicje 

      pokonać przeszkody i osiągnąc wyższy standard 

      zwiększyć szacunek do samej siebie poprzez sobienie użytku ze swego talentu 

      zwalczyć opozycję 

      mieć kontrolę i wpływ na innych 

      bronić samej siebie 

      bronić swej przestrzeni psychologicznej 

      stawać w obronie swego ego 

      zwracać na siebie uwagę 

      być widzianą i słyszaną 

      podniecać, zadziwiać, fascynować, szokować, intrygować, rozśmieszać, bawić i  prowokowac innych 

      być wolną od społecznych norm 

      opierać się ograniczeniom i restrykcjom 

      być niezależną i działać zgodnie z własną wolą 

      łamać konwenanse 

      unikać bólu 

      unikać wstydu 

      wymazać z pamięci upokorzenia poprzez dalsze działanie 

      zachować szacunek dla samej siebie 

      hamować strach 

      pokonać słabość 

      należeć 

      być akceptowaną 

      zbliżać się i odwzajemniać 

      prowadzić przyjacielskie konwersacje, opowiadać zdarzenia, wymieniać  spostrzeżenia, pomysły, sekrety 

      komunikować się, konwersować 

      śmiać się i żartować 

      zdobyć uczucie ukochanej Osoby 

      związać się i pozostać lojalną Osobie 

      oddawać się zmysłowym doznaniom z katektyczną Osobą 

      karmić, pomagać, ochraniać, pocieszać, wspierać, doglądac, leczyć 

      być karmioną, otrzymywać pomoc, ochronę, być pocieszaną, wspieraną,  doglądaną, leczoną 

      stworzyć udany, trwały, oparty na współpracy, partnerstwie i wzajemności,

      związek z Osobą 

      mieć przebaczone 

      być kochaną 

      być wolną* 

 

 

/Sara Kane/...Saro.moja Saro..dlaczego mnie opuściłaś?

  

Komentarze

  1. Az tak zle? Przesylam cieple mysli z zimnej, skutej lodem krainy.

    OdpowiedzUsuń
  2. floverka@buziaczek.pl12 lutego 2008 03:42

    ciiiiiiiiiiiiii......... choc przytule cie.... moja kchana :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.