psychopatka...
Świat,to jedna wielka dekoracja...
Niedbale ustawiona, skoślawiona, wulgarnie zeszpecona....
Skrzypiąca donośnie, by w ostateczności rozkleić się i rozpaść...
Wielki fotomontaż nienawiści, garnącej wszystko do swej kieszeni, wyciągającego rękępo całość i nagarniającego w swoją stronę...
Fototapeta twarzy...
Zbrukanie psychiki...
Duży wybór tworzyw sztucznych w mózgu...
Skierowanie na lewatywę gustu...
W ludziach tyle nienawiści..zła...tyle pragnienia by komuś dokopać..by tylko innym było gorzej..zastraszyć ich....kupić nawet inny numer...i nękać z niego...
jedno jest pewne..nienawidzę psychopatów...mimo,iż wiele we mnie tolerancji.
Zastanawiałam się tylko..czy psychopata ma świadomość tego co robi?czy robi to z premedytacją i czerpie z tego zła które robi innym przyjemność?
Odpowiedź znalazłam szybko... :"Psychopatów nie można pojmować w kategoriach antyspołecznego wychowania czy rozwoju. Są to po prostu moralnie zdeprawowane jednostki, będące „potworami” w naszym społeczeństwie. Są niepohamowanymi i nieuleczalnymi drapieżnikami, których przemoc jest zaplanowana, celowa i pozbawiona emocji. Używanie przemocy trwa, aż osiągnie poziom szczytowy w wieku około 50 lat, po czym zaczyna zanikać.Ich bezuczuciowość odzwierciedla oderwany, pozbawiony strachu stan i prawdopodobnie stan dysocjacji, ujawniając niski poziom autonomicznego systemu nerwowego.Trudno powiedzieć, co ich motywuje – może potrzeba kontrolowania i dominacji – ponieważ historia ich życia zawiera zazwyczaj jedynie krótkotrwałe i chaotyczne związki z innymi ludźmi.Generalnie ma czarującą powierzchowność i często wywołuje frapujące wrażenie, jakoby posiadał najzacniejsze ludzkie zalety. Łatwo zdobywa przyjaciół, jest manipulatorem wykorzystującym swoje werbalne zdolności do wychodzenia z opałów. Wielu psychopatów uwielbia być podziwianymi i rozkoszować się pochlebstwami innych.
Nie tylko mają obsesję na punkcie posiadania i władzy, ale czerpią szczególną przyjemność z przywłaszczania sobie i zabierania innym (na przykład symboliczny brat lub siostra); to co mogą posiąść dzięki plagiatowi, przez matactwo czy wymuszenie, jest owocem o wiele słodszym niż to, co mogą mieć dzięki uczciwej pracy.
A osuszywszy do cna jedno źródło, zwracają się ku następnemu, by wyeksploatować je, ogołocić, a następnie odrzucić; zadowolenie, jakie czerpią z nieszczęścia innych, jest niewyczerpywalne. Ludzie są wykorzystywani jako środki prowadzące do celu – mają się podporządkować i poniżyć, tak aby typ antyspołeczny mógł się czuć usatysfakcjonowany..Element litości jest jedynym z powodów, dla którego ofiary często ulegają tym „biednym” ludziom.
Kłamanie jest dla psychopaty jak oddychanie. Przyłapani na kłamstwie tworzą nowe kłamstwa, nie dbając, czy zostaną na tym nakryci. Jak stwierdza Hare:
„Kłamanie, oszukiwanie i manipulacja to wrodzone zdolności psychopatów… Przyłapani na kłamstwie i postawieni w obliczy prawdy, rzadko są zmieszani czy zakłopotani – po prostu zmieniają swoją historyjkę albo przystępują do przekręcania faktów, tak aby okazały się zgodne z kłamstwem. W efekcie mamy serię sprzecznych stwierdzeń i kompletnie ogłupiałego słuchacza” [Hare].
Zachowanie psychopatów często służy wprawieniu w zakłopotanie i poskromieniu ofiar, albo wpłynięciu na każdego, kto mógłby słuchać ich wersji opowieści.
Manipulacja jest kluczem w ich podbojach, a kłamstwo jest jednym ze sposobów, w jaki to osiągają.Tak właśnie działają psychopaci. Będą zaprzeczać rzeczywistości, dopóki ich ofiary nie załamią się nerwowo. Często psychopaci będą zrzucać winę na ofiarę i twierdzić, że ofiara cierpi na „urojenia” i jest niezrównoważona psychicznie.
"Przeraziło mnie to...do pięćdziesiątki jej jeszcze tak daleko...zastanowiło mnie coś jeszcze....
po kolejnym odkryciu jej kłamstwa i manipulacji zerwałam z nią kontakt...zaczęły sie nękania smsowe z różnych numerów mnie i moich znajomych...
zmieniłam numery..adres...
ale to zdanie jest zastanawiające...:"
Jeśli odejdziesz od psychopaty, możesz spodziewać się, że albo będzie to typ, który „po cichu” zrujnuje twoją reputację rozpowszechniając kłamstwa, albo spotkasz się z dużą dawką otwartej manipulacji (ostatnia próba zdobycia władzy i kontroli).
Jedna z ofiar psychopaty pisze tak:
Ja na przykład opuściłam psychopatę i po dziś dzień, jeśli tylko jest okazja, mówi przyjaciołom, żeby mnie uprzedzili, iż jestem tylko owadem na jego szybie i że jest w stanie rozgnieść mnie jak robaka. Jednocześnie każdemu, kto zechciał słuchać, opowiadał fałszywe historie na mój temat.Psychopaci nie są w stanie długo pamiętać, co powiedzieli czy obiecali. Sprawiają wrażenie, jakby zawsze żyli w czasie teraźniejszym. Dlatego często składają wielkie obietnice i nie potrafią żyć zgodnie z tym, co mówią. Raz jeszcze – to ofiara będzie musiała radzić sobie z następstwami wszystkich matactw i machinacji psychopaty, a kiedy już zostanie dostatecznie wkurzona, będzie przez niego zdyskredytowana jako „niedorozwinięta umysłowo”, a często to psychopata będzie siebie przedstawiał jako ofiarę."
uczę się...
by nie dać się już wplątać w taka relację...
wiele mnie kosztowało wydostanie sie z tego...
i fizycznie, i psychicznie i materialnie..ale takich ludzi lepiej unikać..odcinać się od nich...
wystrzegać się...
czytałam Angel to co pisałaś... dobrze czasem się uwolnić... chciałam napisać że Jestem.
OdpowiedzUsuńto prawda Maleństwo..dobrze czasem się uwolnić..dobrze sie chronić:) Ty to wiesz jak nikt:)od Ciebie sie uczę:)Wiem że jesteś...wiem że mam przyjaciół..to daje mi siłę...siłę do walki o siebie:)A Ty..ja i Megi..keidyś znów pójdziemy na kawę z kradzionym cukrem:)
OdpowiedzUsuńZ kradzionym cukrem? A ja z Ciebie, Aga, przykład biorę :) A co do notki to przykro mi, że spotkało Cię to, co Cię spotkało...
OdpowiedzUsuńpewnie że powtórzymy, no z tym cukrem to nie musiałaś pisać ;) i co z moją karierą zawodowa jesli się dowiedzą że kradnę cukier po restauracjach ;)
OdpowiedzUsuńDobrze, ze sie z tego wyplatalas. Chyba kazdy kiedys spotkal na swej drodze psychopate. Najgorzej to dac sie "oswoic", zaufac, czasami nawet za bardzo zaprzyjaznic. Trzeba uwazac, bo zlo istnieje i co gorsze przybiera czasami bardzo piekne ksztalty. Ubiera sie w szatki dobrego czlowieka i dziala. Jak najdalej od psychopatow! Wszystkim tego zycze!
OdpowiedzUsuń