dziś...

dziś jestem jak  nuta rzewna...
Nie wiem co się dzieje, chyba dopiero teraz zaczęłam łączyć fakty...
Robię rzeczy, których potem zupełnie nie pamiętam albo, co gorsze,
mówię coś jakby nieświadomie...
Rozmawiam z kimś, totalnie się zamyślam i odpowiadam mechanicznie,
tak jakby mój mózg potrafił się rozdwoić
i jednocześnie udzielać odpowiedzi i dumać...

nigdy nie pomyślałam, że nie będzie ze mnie emanować żadne uczucie...
a jednak...

sen o kąsających żmijach i uciekaniu...

  

Komentarze

  1. Wiele osób tak ma Aguś, tym bardziej tych, które doświadczyły przemocy. To takie wyłączanie się. Ja dziś "z automatu" wpisałam pin do karty, której nie używałam już bardzo dawno. W ogóle go nie pamiętałam, ręka wpisała, mózg pokierował. Nie czułam w tym siebie, świadomości. A pin się zgadzał. To w sumie dar, tylko pewnie uzyskany jako substytut, albo jakaś rekompensata. Jesteś normalna Aguś. Wszyscy jesteśmy. Ja też :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również czasami tak mam, nieraz nawet częściej.Czasami tak mam, że dałbym sobie głowę uciąć, że coś zrobiłem, a jak przyjdzie co do czego, to dana sytuacja nie miała wogóle miejsca....Czasami tak chyba ma każdy i nie jest to nic złego...tak myślę...Każdy chyba potrzebuje trochę się zadumać i chronić się od świata...Trzymaj się Angel.Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga to normalne dla tego, co przeżyłaś...znam to...wiesz szukałam leków ostatnio....myślałam ze zgubiłam je wściekłam sie bo to całe opakowanie....poszłam do lekarza ..wypisał nowe...znalazłam po 2 tygodniach leki w pudełku z herbata..Tule do serca Maleńka moja

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawie kazdy cos zapomina...O czyms mowi mechanicznie. Tak jest. Zajete mysli, zajete dlonie, rzeczy pozostawione wszedzie 0 czyli nigdzie. Tak bywa. I na szczescie to mija. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.