przepraszam
przepraszam jeśli nieumyślnie kogoś uraziłam.
mój post o terapii nie miał na celu dokopania...
mój post o terapii był tylko wyrazem mojego rozżalenia że znów nie trafiłam...że potrzebuje..czuję ze jestem na skraju a nie znalazłam miejsca...gdzie by mi ktoś pomógł.
przepraszam jeśli posądzam kogoś o kłamstwa..lub nieuczciwość..
nie nienawidzę nikogo...
jestem zła na całą sytuację...
że zostałam wmieszana w małżeńskie spory zupełnie bez mojej wiedzy..chęci...i woli...
i że przez to starłam sie z kimś dla mnie bardzo ważnym...
jestem po prostu zmęczona.
czuję się zagubiona i w potrzasku.
nie zrobiłam nic złego.tylko/aż tyle chciałam tu napisać.
ps.dziękuję za wyjaśnienie..rozmowę..i szczerość..
mój post o terapii nie miał na celu dokopania...
mój post o terapii był tylko wyrazem mojego rozżalenia że znów nie trafiłam...że potrzebuje..czuję ze jestem na skraju a nie znalazłam miejsca...gdzie by mi ktoś pomógł.
przepraszam jeśli posądzam kogoś o kłamstwa..lub nieuczciwość..
nie nienawidzę nikogo...
jestem zła na całą sytuację...
że zostałam wmieszana w małżeńskie spory zupełnie bez mojej wiedzy..chęci...i woli...
i że przez to starłam sie z kimś dla mnie bardzo ważnym...
jestem po prostu zmęczona.
czuję się zagubiona i w potrzasku.
nie zrobiłam nic złego.tylko/aż tyle chciałam tu napisać.
ps.dziękuję za wyjaśnienie..rozmowę..i szczerość..
jestem obok MAlenka
OdpowiedzUsuń