odliczanie...4...
Strach..i smutek...strach i smutek...
Mój smutku głęboki..jak otchłań rozpaczy ...
Mój strachu...tonący w mroku ...
Zaciskam pięści w bezsilności rozpaczliwej...gdyż tafla jej olbrzymia...
Smutku mój straszny..który spłynąłeś z wnętrza mego...
gdzie tylko śmierć i przerażenie dla zamarzniętej duszy...
Strachu mój...piorunem ostrym rozbłysły...między kroplami ostatnimi odchodzącej ulewy, uderzający w nierozkwitły kwiat, który ledwie pączkował...
Smutku mój..zabierz mnie już z tego padołu...
Strachu...już bardziej opleść mego wnętrza nie możesz...
Mój smutku głęboki..jak otchłań rozpaczy ...
Mój strachu...tonący w mroku ...
Zaciskam pięści w bezsilności rozpaczliwej...gdyż tafla jej olbrzymia...
Smutku mój straszny..który spłynąłeś z wnętrza mego...
gdzie tylko śmierć i przerażenie dla zamarzniętej duszy...
Strachu mój...piorunem ostrym rozbłysły...między kroplami ostatnimi odchodzącej ulewy, uderzający w nierozkwitły kwiat, który ledwie pączkował...
Smutku mój..zabierz mnie już z tego padołu...
Strachu...już bardziej opleść mego wnętrza nie możesz...
Będę mocno trzymał kciuki... Jesteś twarda, choć tutaj nie musisz pokazywać "twardości". 15-ego najważniejsze będzie to co czujesz i szczerość. Bardzo wierzę w to, że dasz radę...Podjęłaś słuszną decyzję i mam nadzieję, że uda się szybko tą sprawą zamknąć w sensie prawnym a to pomoże choć trochę Tobie...TRZYMAJ SIĘ !!!!!!Pzdr
OdpowiedzUsuńJak się nazywa to - nienazwaneJak się nazywa to - co zabolałoTen smutek co nie łączy a rozdzielaTa przyjażń lub inaczej miłość niemożliwaTo co biegło na przeciw a było rozstaniemTo wciąż najwazniejsze co przychodzi mimota przykrość byle jaka jak chłodny skurcz w piersita straszna pustka co graniczy z Bogiem To - że jeśli nie wiesz dokąd iść Sama Cię droga poprowadzi....... Ks.Jan Twardowski......
OdpowiedzUsuńTak, 15 bedzie dla Ciebie szczesliwa liczba. Pamietamy o tym dniu i bedziemy z Toba myslami. Musisz byc mocna, bo Twoja sila da sile innym kobietom, ktore wciaz sie wahaja czy otworzyc usta. I cos jeszcze waznego- jestes Aniolem, a te istoty sa jak mgla- przezroczyste , silne i zawsze dobre. Pozdrawiam Cie z krainy wielkiego sniegu!
OdpowiedzUsuńpamiętaj sercem będę przy Tobie, wiem jakie to trudne... i tam i później... ale wierz mi jestes na dobrej drodze, odwagi Ci życze wytrwałości...
OdpowiedzUsuńWierzę w Ciebie.Wierzę w Twoją siłę. Wierzę, że Ci się uda. Wierzę, ze jest Ci strasznie trudno.Wierze , ze się potwornie boisz.Wierzę Tobie.Napisałaś: "poza mną bunt i ból i zmiana ról.."Tak bo siła jest po twojej stronie teraz. SIŁA I MOC JEST W TOBIE. jestem z Tobą, kocham Cie.Wspieram modlitwą.
OdpowiedzUsuńNie tylko Ty tam będziesz jutro Aga będę ja choć Nieobecna będzie Aga,Megi,Julia i wiele innych bliskich Tobie osób ..Wypowiedz to co rozdziera Twoje cialo na maleńkie kawałkiOni nie zakneblują już nigdy więcej Twoich ust..Rzygaj,płacz co tylko chcesz ,ale nie pozwól by strach odebrał Tobie szansę na odwilż w "Zamarzniętej duszy"Ja moją skamieniała kiedyś też robiję.... Trzymaj się jutro kochana Aguś.:)
OdpowiedzUsuńtak..twarda...jak zawsze4...ta silna Aga...wszystko zniesie..wszystkiemu podoła...
OdpowiedzUsuńkocham księdza Twardowskiego...On tyle wie...
OdpowiedzUsuńmam nadzieje ze sie uda...że bede mogła powiedzieć innym-warto walczyć.ściskam...
OdpowiedzUsuńDziękuję Moja Megusiu za wiarę..za siłę...za Ciebie...
OdpowiedzUsuńdziękuję...po prostu dziękuję...
OdpowiedzUsuń