z daleka kocham Cię...

To tylko zwykły list
niewiele słów
zaledwie parę zdań
kładących się półcieniem..
błękitne wzgórza łez minęłam już
i mały wielki świat
przytulił mnie
do siebie
poza mną bunt i ból
i zmiana ról
i twoja mamo twarz..
po za mną lęk i cień
dzieciństwa cierń
samotność którą znasz


Z daleka kocham Cię mój Bóg to wie
wiesz i ty
z daleka kocham Cię
bo tak mi lżej
złe śnić sny
z daleka kocham Cię
ta jedna łza
to mój krzyk
z daleka kocham Cię
 naprawdę tak
tak jak nikt

Już dziś nie boli tak
już minął wiek
wspomnienia szare są
odeszli przyjaciele
od życia wzięłaś zły
fałszywy czek
i zamieniłaś go
na tak na tak niewiele
po za mną lęk i stres
pijany wiersz
przerwana nagle myśl
po za mną noc za dnia
ktoś obcy w drzwiach
lecz to nie ważne dziś
...
 


http://www.youtube.com/watch?v=hN-sQTicB7E

Komentarze

  1. szaryszaraczek@op.pl9 grudnia 2008 11:03

    Przepiękny ten wiersz Angel...Nie umiem napisać nic więcej.Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiersz pelen milosci i optymizmu. Tak ma byc- pieknie i milosnie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.