skradziona...

Skradziona dziewczynka...
gdy podrosła, pragnęła się wzbogacić...
szukała zaginionego dziecka...
(samej siebie)

...chyba lepiej jest w siebie wątpić...niż zbytnio w siebie wierzyć...
  

Komentarze

  1. kawowajulia@poczta.onet.pl24 maja 2010 21:02

    Trzeba w siebie wierzyc, bo wtedy latwiej jest zyc. Trzeba sobie ufac- nawet bardziej, niz innym. Pomimo wielu ludzi, ktorzy sa wokol nas- jestesmy samotni. I wtedy musimy dojrzec jasne strony nas samych. Pozdrawiam cieplo Angel . Wiem, ze w Polsce sa powodzie, a u mnie- od wczoraj upaly.

    OdpowiedzUsuń
  2. kawowajulia@poczta.onet.pl24 czerwca 2010 04:07

    Dzisiaj minal miesiac od kiedy tutaj bylas. Czy cos sie zmienilo na lepsze? Pozdrawiam cieplo i czekam na Twoje slowa.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.