...Cichym być może...
Szczegół za szczegółem,
fragment po fragmencie...
troskliwie docieram do swego wnętrza...
Tak rośnie przestrzeń.
Powolutku próbuję spojrzeć dalej niż sięga ból...
Wygładzam ostre kanty...
przekraczam swoje własne granice..
chcę powiedzieć"tak"...
To wszystko.I nic więcej.
Opuścić przestrzeń...
Stać się przestrzenią.
Dać przestrzeń...
Temu co nadeszło.
PS.Uchroń mnie
od wszelkich zbiegów okoliczności
gdy wspomnieniem będę
blizny wygładź
pamięć przewietrz
w koniecznych przybliżeniach zapowiadaj siebie
cichym
być może...
Dziękuję Ci za Ciebie-aniołkowa S. :)
fragment po fragmencie...
troskliwie docieram do swego wnętrza...
Tak rośnie przestrzeń.
Powolutku próbuję spojrzeć dalej niż sięga ból...
Wygładzam ostre kanty...
przekraczam swoje własne granice..
chcę powiedzieć"tak"...
To wszystko.I nic więcej.
Opuścić przestrzeń...
Stać się przestrzenią.
Dać przestrzeń...
Temu co nadeszło.
PS.Uchroń mnie
od wszelkich zbiegów okoliczności
gdy wspomnieniem będę
blizny wygładź
pamięć przewietrz
w koniecznych przybliżeniach zapowiadaj siebie
cichym
być może...
Dziękuję Ci za Ciebie-aniołkowa S. :)
Sila tkwi w slabosci dmuchawca ( piekne zdjecie). Bo niby wiatr moze go zniszczyc, ogolocic z tego co posiadal -puchu i piekna , a jednak- dmuchawiec jest na tyle mocny, aby przetrwac - rozsiewajac swoja sile na cala lake. Wszystko jest po cos- tylko, ze my nie wiemy - po co? Byc moze po to, aby byc silniejszym? Aby umiec docenic dobra, jasna strone zycia? Aby byc jak dmuchawiec- silnym , pomimo slabosci? Dziekuje Angel, ze mnie odwiedzasz ( ja czytalam poprzednie Twoje posty, ale nie moglam komentowac, bo mnie "wyrzucalo". Dzisiaj sprawdzilam i wszystko dziala. Magia przedswiateczna trwa. )
OdpowiedzUsuńtak...dmuchawce mają taką właśnie magię w sobie..takie przesłanie(można mnie zniszczyć..ale nie pokonać:)))obrodzę wiosna po stokroć:)lubię Cie odwiedzać:)i tak już zostanie:)Ty tu..ja tam...kawa..wanilia...to dobre łączenie:)
OdpowiedzUsuń