Sylwia od Aniołów...
...Bo każdy ma swojego Anioła...
Znalazłam Człowieka...
bezpieczną przystań...
Dzięki Tobie nabieram pokory w dłoń...
Zginam kolana...zginam kark...zginam umysł...
Dzięki Tobie wierzę, ze istnieje cząstka światła
uwieziona w każdym człowieku.
Próbuje się wydostać na zewnątrz...przebić...uwolnić...
Ta próba przebicia się na powierzchnie odzwierciedla się w dobrych słowach...dobrych gestach..uśmiechu...spojrzeniu...
Cząstka światła-jest dobrem które dajemy innym...
Jest mi smutno..ale spokojnie...życiowo...
Dotykam nienamacalnego...
czuję...
Anioły i śnieg...
i ktoś jak drugi brzeg...
Znalazłam Człowieka...
bezpieczną przystań...
Dzięki Tobie nabieram pokory w dłoń...
Zginam kolana...zginam kark...zginam umysł...
Dzięki Tobie wierzę, ze istnieje cząstka światła
uwieziona w każdym człowieku.
Próbuje się wydostać na zewnątrz...przebić...uwolnić...
Ta próba przebicia się na powierzchnie odzwierciedla się w dobrych słowach...dobrych gestach..uśmiechu...spojrzeniu...
Cząstka światła-jest dobrem które dajemy innym...
Jest mi smutno..ale spokojnie...życiowo...
Dotykam nienamacalnego...
czuję...
Anioły i śnieg...
i ktoś jak drugi brzeg...
Wierze w Anioly. Te, ktore nas pilnuja, aby nic zlego nie moglo nam sie przydarzyc. Moja mama przypomniala mi, ze tak naprawde do Aniolow modla sie tylko dzieci. A my dorosli szukamy juz "powazniejszych " swietych. Od jakiegos czasu wsiadajac do auta odmawiam "dziecieca" modlitwe do Aniola Stoza i wtedy nie obawiam sie pedzacych na autostradach tirow. Anioly pilnuja, sa , pomagaja.Tak jak ten Twoj Aniol, ktory zjawil sie w odpowiednim momencie Twojego zycia. Niech bedzie, niech nigdy Cie nie opusci. A Ty musisz mu tylko pomoc, pamietajac, ze on naprawde istnieje.
OdpowiedzUsuńja chyba nie dorosłam..bo wierzę w anioły od zawsze.pojawiaja sie w moim zyciu bardzo regularnie.może dlatego ze potrafie je przyjmowac...Ty też jednym z moich aniołów.
OdpowiedzUsuń