Tristan i Izolda...odcinek 265-tytuł"dworzec"

W holu dworca
na kartonowym posłaniu
śpi Izolda jasnowłosa

obok czuwa dumny Tristan
w pocerowanym kontuszu
zdobytym dzielnie
podczas walki z ubraniami w pck

Oprócz życia dzielą razem
ostatnią bułkę
i kubek herbaty podgrzewany
ciepłem serca
i żeliwnego grzejnika

Spotykam ich czasem
z wyciągniętymi dłońmi
po szalupę jednej złotówki
dzięki której
będą mogli dopłynąć do brzegu
nie czując głodu rzeczywistości...

  

Komentarze

  1. Pieknie ujelas zycie tych ludzi. Az chcialoby sie im dac "owa zlotowke", aby przetrwali kolejny wspolny dzien. Taki razem i tak naprawde.

    OdpowiedzUsuń
  2. czasem wysyłam szalupę w ich stronę...czasem tratwę tylko:)lubię ludzi...to ważne...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.