wiosna,ach to Ty...

piję popołudniową herbatę...
czekam na przyjazd przyjaciółki...
gdzieś w oddali śpiewa Piasek"
...a wszystko można przeżyć...
co do dnia..każdy cal...
a wszystko przezwyciężyć...
radość jest siłą w nas..."

Myślę o sobie...swojej przyszłości...
o tym,,że tacy ludzie jak ja mając przyszłość spowitą w cierpieniu
przyzwyczajają się do niego...
i cierpią nawet...gdy już nie trzeba...

Bo ja już nie muszę...
mimo to...cierpienia..wspomnienia...i emocje w kiedyś
przesłaniają mi często radość z dzisiaj...

Potrzeba mi popracować nad świadomością,
że ja już nie muszę się bać...
nie muszę czuwać z lękiem...
mogę być...
po prostu...
pomimo...

a w moim sercu dziś wiosna.
dostałam pracę w pogotowiu.
mam szansę dzięki Aniołom na spełnienie marzenia
i wydaniu swojej książki...
siadam w słońcu na balkonie...
i myślę ze przyszłość może być piękna dla mnie...

Przesyłam Wam zdjęcie wiosenne:)
 

  

Komentarze

  1. Angel, gratuluje! Niech spelniaja sie marzenia! A wiosna moze zrobic duzo dobrego. Ja czekam na nia z utesknieniem! Moje zonkile przebily ziemie- sa listki. Czekam na slonce, spacer. Poki co - walcze z codziennoscia i chlodem. Takim prawdziwym i metaforycznym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyszłość w założeniach jest pieknaw spełnieniu dobitnaTobie zyczę , ze nie może ale na pewnoM.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.