tylko,aż...maleńka wielka chwila...

pojawiło się na chwilę...
krótką...
króciutką...
jak mgnienie...
szelest motylich skrzydeł..
czy podmuch wiatru...

nie dało się sobą nacieszyć...

odeszło...
moje maleńkie dzieciątko...
pozostał ból...
żal...
i wiele gorzkich łez...

kocham cię Kruszynko.
gdziekolwiek jesteś...
  

Komentarze

  1. Bardzo to smutne ... Ale Ono jest wsrod Aniolow. Na pewno.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.