trzy słowa..a moze cztery...
Widzę ciągle jak bardzo bulimia czyha na moje maleńkie potknięcie...
cztery słowa.
kilka filiżanek kawy i papierosy.
tydzień...trochę stresów..i jestem na minusie 3,5 kilograma...
jestem...
żyję...
mało myślę...
jeszcze mniej mówię...
zbieram siły...
bo nie chcę się zapaść...
cztery słowa.
kilka filiżanek kawy i papierosy.
tydzień...trochę stresów..i jestem na minusie 3,5 kilograma...
jestem...
żyję...
mało myślę...
jeszcze mniej mówię...
zbieram siły...
bo nie chcę się zapaść...
Aniołku, nie poddawaj się chorobie. Potrafisz być silna, tylko w to uwierz. Ja w Ciebie wierzę :)Całuski ślę.
OdpowiedzUsuńAngel - zycze Ci sily i wytrwania. Badz dzielna i pamietaj, ze na pewno Ktos na Twoja sile czeka. Pozdrawiam Cie cieplo !
OdpowiedzUsuń