nadmierność.

zastanawiam się nad moją nadmiernością.
nadmiernie rozwinięta wrażliwość.
nadmiernie rozwinięta pamięć.
nadmiernie rozwinięty instynkt macierzyństwa.

po co mi to.

łatwiej byłoby bez.

Komentarze

  1. latwiej by bylo bez. ale ta twoja nadmiernosc sprawia, ze jestes tym, kim jestes. kochajacym czlowiekiem. pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moze latwiej byloby "bez", ale wtedy TY nie bylabys soba. Bylabys jak wiele niewrazliwych, ktore za wiele nie pamietaja, bez rozwinietego instynktu macierzynstwa. Czasami nadmiar moze byc ciezarem, ale tez blogoslawienstwem. Dzieki Tobie ludzie inaczej patrza na swiat, sa zwyczajnie lepsi. Dzieki Angel !

    OdpowiedzUsuń
  3. cieszę się, że jesteś Julia.
    wiem,że kiedyś będzie nam dany spokój...
    nie ten z zewnątrz...ale ten wewnętrzny.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.