walcz.

mam swój plan.
i swoje wyjścia.
nikt nie może mi zarzucić że nie spróbowałam wszystkiego.
ja sama sobie też nie.

teraz jest czas na to,by wykorzystać wszystkie możliwości.
potem będzie czas na to,co uważam za słuszne.

nie uśmiecham się już sztucznie.
maska pt"szcześliwa i beztroska" coraz mniej ukrywa...wiec nie ma sensu jej stosować.
nie eksponuję również swojego bólu.

po prostu jest tu i teraz.

takie jak jest.

Komentarze

  1. Masz racje. Musisz sprobowac wszystkiego I wykorzystac wszystko. Tak, aby kiedys nie miec do siebie ani innych pretensji. Ja zawsze mowilam podejmujac zyciowe decyzje, ze " jak cos spieprze- to bedzie moja kleska, a jak cos zdzialam dobrego to bedzie moje zwyciestwo". I tego sie trzymam. W obecnej chwili jestem dziwnie spokojna. Nie wiem czy to nie jest spokoj przed kolejna burza ... A jednak ten stan jest dobry. I n iech trwa. Tobie tez zycze spokoju, sily I zdrowia. Niech bedzie zwyczajnie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo czekam na to dobre.
    ogólnie nie mogę narzekać...
    mam dach nad głową...
    swoje miejsce...
    kogoś,na kogo mogę liczyć.

    brakuje tylko...albo aż dzieciątka.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.