susza...

mam tylko jedno pragnienie...
niezaspokojone.
któremu brakuje ukojenia.
małe.
maleńkie.
dla większości dostępne od niechcenia.
dla mnie nieosiągalne.

Komentarze

  1. Zycze ci,abys zaspokoila swoje pragnienie I nie dczuwala suszy, ktora masz w duszy. Wody zycia ci Angel zycze.

    OdpowiedzUsuń
  2. są takie pragnienia,których sama nie potrafię zaspokoić... i właściwie inni też nie.

    sama czasem się zastanawiam czy nie łatwiej byłoby przestać walczyc..i uschnąć...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czasami oddaje sie w rece Sily, Przeznaczenia, Opieki, Boga- jakkolwiek Go nazwiemy. Teraz jestem na takim wlasnie etapie. Ode mnie tez malo zalezy ...Czekam na znaki z gory. Byc moze one sa, ale nie potrafie tego odczytac. Nie znam Jego liter ... jestem bezsilna. Pewnie latwiej byloby przestac walczyc I uschnac, ale czy tak bys chciala ?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.