bo tak.

Dzisiaj jestem niezdolna do odgrywania jakiejkolwiek roli na oświetlonej scenie mojego świata.

Przedwcześnie pozbawiona złudzeń rzygam na sztywność uczuć.
Jestem alegorią mojej własnej depresji.
Inkarnacją obojętności i rozpaczy.
Uśmiecham się, bo wolę się uśmiechać niż płakać.
Chociaż nie wiem...może wolę płakać.
ale śmiech jednak przychodzi łatwiej.
Dzielna..silna Aga.
Głupia pipa.


„Kim jestem, dokąd poszłam, co robię”, […] „Nikim, nigdzie, nic”.

Jak się masz?
A jak wyglądam?
Nie najlepiej.
Czuję się gorzej.
/"Milion małych kawałków" (James Frey) /

Komentarze

  1. Ja tez dzisiaj nie mam sily- bo jestem chora. Jutro caly dzien spedzam w lozku- postanowione. Musze sie wyleczyc. Nie cierpie zimy. Pieknie piszesz Angel - "Jestem alegoria mojej wlasnej depresji ..." ( uczylam dzieci rozroznawac alegorie od symbolu ). A moze jestes " symbolem". ktory ma wiele znaczen I jest waznym materialem swoich zmian ? Pozdrawiam cie cieplo. Nie daj sie. My kobiety jestesmy silne nie dlaczegos- ale pomimo tego .....

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też mam chorobową słabość..
    i taką fizyczną...
    i tą psychiczną też.
    chciałabym już niebyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonale wiem, jak to jest chcieć przestać istnieć. Znam to i rozumiem. W najtrudniejszych chwilach, w takich, kiedy już nie masz siły do odgrywania żadnych ról, połóż się, zamknij oczy, weź głęboki oddech i po prostu bądź. Czasem to pomaga, chociaż na chwilę.
    Chciałabym z Tobą porozmawiać na gg, zgodziłabyś się na to?

    OdpowiedzUsuń
  4. napisałam do Ciebie maila...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dostałam go, proszę wyślij jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  6. możesz mi wysłać maila na angel26.81@gmail.com?:) może tak będzie łatwiej...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.