Ona...

W świecie jest tyle powietrza,
że można oddychać bez skrępowania...
ale ona w nocy nie śpi...
oczy ma otwarte szeroko w obawie przed tym,
że jeśli nie będzie przytomna,
jeśli nie będzie czujna...
to będzie oddychać zbyt często.
Albo nie będzie oddychać wcale...
Przez ból duszy niemiłosierny.

Rano łyka szybko kawę i znów boli ją głowa.
Blednie powoli.

Komentarze

  1. ONA musi spac. Bo tylko wtedy odpocznie jej organizm. Tylko wtedy bedziemiala sile na walke o kazdy lyk powietrza. Jak sie nie dalo zasnac - to mialam ziolowe herbaty. Nie wiem czy pomagaly - ale spalam bo wierzylam w ich moc. Moze trzeba tak wlasnie ?

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo chcę spać...bardzo.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.