Nie mam nic do powiedzenia...
Potrzebuję adwokata,
by wybronić się przed Bogiem...

Jeśli istnieje.

O ironio...
Zgubisz mnie kiedyś.

Komentarze

  1. Jestem w takim miejscu, ze czekam na spelnienie slow, iz " nie ma winy bez kary". Nie potrzebuje adwokata, bo sama nim ( w jakis sposob ) jestem ... Wierze w Boga, bo on musi osadzic ... Zwyczajnie musi. I tyle.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.